RING ROAD: Dookoła Islandii na rowerze

Odbyłem wiele krótkich wypraw – turystycznych, zawodowych, wymian młodzieżowych. Podróżowałem w małych i większych grupach, a także samemu. Od długiego czasu rósł we mnie głód większej wyprawy – wyzwania, sprawdzenia się w wymagających okolicznościach.

Zimą 2015 roku wybrałem się na kilka dni na Islandię żeby uczcić moje urodziny. Był to wspaniały czas – widziałem zorzę polarną, zobaczyłem całe Golden Circle, wspaniałą czarną plażę w miejscowości Vík í Mýrdal, a w dniu urodzin wdrapałem się na wielki, nieczynny krater Eldborg gdzie wymówiłem moje urodzinowe życzenie – chciałbym tu wrócić i zobaczyć całą Islandię.

Wspominając ten bezkres dróg położony między wodospadami, lodowcami i oceanem, poczułem, że to będzie moje pierwsza duża przygoda – objadę Islandię dookoła na rowerze!

Nie spodziewałem się jednak, że moje życzenie spełni się tak szybko, bo już latem następnego roku. Nie miałem profesjonalnego przygotowania czy sprzętu – w zasadzie od ponad dwóch lat nie wsiadłem na rower – mimo to już kilka miesięcy później byłem znów na Islandii.

Jak się szybko okazało najważniejszym składnikiem tego wyzwania okazało się nastawienie. Już na początku dopadł mnie słynny islandzki wiatr, nad głową zbierały się czarne chmury, a 3 dnia odpadł mi pedał. Mimo to nie zawróciłem i dzięki pomocy islandzkiego farmera mogłem kontynuować moją podróż.

Zobaczyłem miejsca jak z bajki – lodową lagunę Jökulsárlón, Park narodowy Skaftafell, a w nim lodowiec Vatnajökull oraz wodospad Svartifoss.

Następnie przejechałem przez Fiordy wschodnie – Hofn, Djúpivogur – aż do momentu gdzie przeżyłem przygodę tego wyjazdu – przeprawiłem się przez przełęcz Öxi. Było zarówno moment najtrudniejszy ze względu na wysokość podjazdów (nawet 17% nachylenia), mgłę i pogodę, a także najfajniejszy i to jego wspominam najmilej z całej wyprawy.

Stamtąd udałem się na północ – uciekałem przed muchami nad jeziorem Mývatn, zachwycałem się fenomenalnym wodospadem  Goðafoss i zaliczyłem najpiękniejszy zjazd z góry przed Akureyri z widokiem na ocean arktyczny.

Kolejnym wyzwaniem było pokonanie przełęczy Öxnadalur, po której miałem wracać w stronę Reykjavíku. Wtedy para z Polski zaprosiła mnie do siebie w odwiedziny na fiordy zachodnie do Patreksfjörður. Miałem więc okazję zobaczyć odrobinę tych dzikich terenów oraz wybrać się na wycieczkę na Látrabjarg. Z Fiordów przeprawiłem się promem na półwysep Snæfellsnes – nazywany często Islandią w pigułce. Niesamowite miejsce pełne wspaniałych widoków.

Do Reykjavíku wróciłem w podobnych warunkach w jakich z niego wyjeżdżałem trzy tygodnie wcześniej – w wietrze i deszczu.

Bez wątpienia była to podróż mojego życia!

Video trailer książki – RING ROAD: Dookoła Islandii na rowerze

Kulisy rowerowej wyprawy i powstania filmu ISOLAND: Islandzkie historie polskich emigrantów

Rozmowa o islandzkich przygodach – Rushmore.pl podcast

Książka

Codzienną relację z mojej wyprawy publikował serwis Iceland News Polska (w sumie moje wpisy przeczytane były kilkanaście tysięcy razy), dzięki czemu, wielu rodaków obserwowało moją trasę, kibicowało mi, udzielało wskazówek, oferowało gościnę lub posiłek. Kto by pomyślał, że w krainie pełnej pięknych pustkowi poznam tylu wspaniałych ludzi?

Po powrocie do Polski postanowiłem opowiedzieć o moich przeżyciach z tej wspaniałej podróży w formie książki – Ring Road: dookoła Islandii na rowerze. Zdjęcia, recenzje oraz artykuły z tej wyprawy były publikowane w magazynach podróżniczych, a także rowerowych takich jak: BikeBoard, National Geographic Traveller, Poznaj Świat, RowerTour.

Opowiadałem o tej wyprawie podczas spotkań autorskich, wieczorków podróżniczych oraz audycji radiowych na terenie całej Polski.

Książka do zakupienia w księgarniach na terenie całego kraju!

Media / Prasa

Iceland News Polska – relacja
Czwórka Polskie Radio – audycja
Weszło – wywiad
Polskie Radio Koszalin – audycja
Krytycznym Okiem – recenzja
Booknięci – recenzja
Siostry Czytają – recenzja
Etnosystem – recenzja
Rowertour – recenzja
Studencki Klub Islandzki – recenzja

Partnerzy wyprawy

Patronaty medialne